niedziela, 22 września 2013

Pudding chlebowy

U mnie w domu jest zawsze nadmiar chleba. Dla nas piekę swojski  chleb w maszynie, a moja teściowa chleb kupuje, gdyż nie smakuje jej chleb bez polepszaczy i karmelu. Pudding chlebowy to przepyszny sposób na wykorzystanie niezjedzonego chleba i jednocześnie  przygotowanie słodkiego deseru. Podstawowy przepis można dowolnie modyfikować dodając sezonowe owoce jak również można go przygotować w wersji wytrawnej.


Przepis na pudding chlebowy:
12 kromek chleba tostowego
masło
200 ml śmietany 18%
200 ml mleka
2 jajka
5 łyżek cukru pudru
aromat waniliowy
0,5 szklanki rodzynek (ja użyłam żurawiny)
płatki migdałowe

Z kromek chleba odciąć skórki, pokroić na trójkąty i posmarować masłem z obi stron. Naczycie wysmarować masłem i poukładać trójąty chleba. Jajka, cukrem, mleko i śmietanę wymieszać razem. Masą jajeczną zalać chleb i wlać też pomiędzy kromki delikatnie je rozchylając. Całość posypać suszonymi owocami i płatkami migdałów. Piec w piekarniku w temperaturze 180 st przez około pół godziny.

sobota, 14 września 2013

Kimczi z kapusty pekińskiej i rzodkwi

Jestem ogromną fanką kiszonek. W mojej kuchni stoi zawsze słój kiszonych buraków do barszczyku i od czas do czasu kiszę również cytryny. Parę lat temu znalazłam w internecie przepis na kimczi, czyli koreański sposób kiszenia warzyw. Spróbowałam i bardzo zasmakowaliśmy w tym sposbie kiszenia na ostro. Teraz mam już opracowany własny przepis "na oko". Kapusta jest przepyszna i pierwsze degustacje są już pierwszego dnia zanim kapusta zdąży się ukisić.

Przepis na kimczi z kapusty pekińskiej i rzodkwi:
2 kapusty pekińskie
1 duża rzodkiew
pół główki czosnku
4 cm korzenia imbiru
4 łyżki sosu ostrygowego
2 łyżeczki sambal oelek
1 łyżeczki sproszkowanej ostrej papryki
3 łyżki soli
opcjonalenie dymka lub szczypiorek
Kapustę pekińską kroję na dowolnej wielkości kawałki, raczej duże bo stracą na objętości podczas kiszenia. Rzodkiew obieram  i kroję na cienkie okrągłę plasterki. Do miski wsypuję sól i zalewam szklanką gorącej wody. Solankę mieszam aż do rozpuszczenia soli. Do dużej miski wrzucam kapustę z rzodkwią i zalewam solanką. Zostawiam całość na około 3-4 godziny na stole w kuchni i od czasu do czasu mieszam.
Po tym czasie odlewam płyn do innego naczynia. Kapusta z rzodkiwą straciły dużo ze swojej objętości. Kapustę smakuję i jeśli jest zbyt słonka delikatnie opłukuję pod bierzącą wodą z nadmiaru soli. Do kapusty z rzodkwią dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, starty imbir, szczypiorek, sos ostrygowy, sambal oelek i sproszkowaną paprykę. Całość mieszam dokładnie i przekładam do dużego słoja lub glinianego garnka. Zalewam płynem, który został po wstępnym kiszeniu i zostawiam na 4 dni do ukiszenia. Po tym czasie jeśli coś jeszcze zostanie to przekładam do mniejszych słoików i chowam do lodówki.
Polecam do obiadu zamiast surówki, do kanapek, a hitem jest zupa z kimczi (przepis zamieszczę wkrótce).








sobota, 7 września 2013

Babka ziemniaczana

Babka ziemniaczana to jedna z potraw, która kojarzy mi się z dzieciństwem no i ... szkanką zimnego mleka. Bo nie ma jak kawałek gorącej, dopiero co wyciągniętej z piekarnika babki i szklanki zimnego mleka do kompletu. Moja mama piekła kiedyś babkę w prodziżu, ale teraz jest to sprzęt nie dostępny(a szkoda).
Robię babkę przeważnie wtedy gdy mam w lodówce dużo ziemniaków, które pozostały z obiadu poprzedniego dnia oraz resztki wędlin i kiełbas. To dobra potrawa by "wyczyścić" lodówkę i nakarmić całą rodzinę.


Przepis na babkę ziemniaczaną (na dużą blachę):
1,5 kg świeżych startych ziemniaków
1,5 kg ugotowanych ziemniaków przeciśniętych przez praskę lub zmielonych (może być mniej lub wcale)
kiełbasa, wędliny
2 duże cebule
4 ząbki czosnku
1 szklanka mąki
2 jajka
majeranek
sól, pieprz

Na patelni podsmażam kiełbasę pokrojoną w kostkę i resztki wędlin pokrojonych w mniejsze kawałki. Po podsmażeniu przekładam do miski, a na patelnie na wytopionym tłuszczu podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę. Do miski wrzucam oba rodzaje ziemniaków, kiełbasę, cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, wbijam jajka, wsypuję mąkę. Całość delikatnie solę i posypuję pieprzem. W rękach rozcieram suszony majeranek by wydobyć jego aromat. Ja majranku nie żałuję, bo bardzo go lubię i na tak dużą formę dodaję około 2 garści.  Całość bardzo dokładnie mieszam. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie należy dosypać jeszcze trochę mąki. Całość przekładam do formy wysmarowanej masłem i wyrównuję powierzchnię. Całość piekę ok 1 godziny i 15 minut w 180 stopniach.


Można podawać z surówką jako samodzielne danie lub zamiast ziemniaków z wody do obiadu. Mi najbardziej smakuje sama babka z mlekiem a na drugi dzień pokrojona w grube plastry podsmażone na patelni. 


  

środa, 21 sierpnia 2013

Pikle

Na pikle zostawiłam największe ogórki, które w środku miały już duże nasiona. Najbardziej pracochłonne okazało się obieranie i wydrążanie nasion.

Przepis na pikle:
2 kg przerośniętych ogórków
czosnek
chrzan
gorczyca, ziele angielskie, liście bobkowe
1 szklanka octu
6 szklanek wody
6 łyżek cukru
1 łyżka soli

Ogórki obrać, wyciąć nasiona oraz pokroić na dowolnej wielkości kawałki. Wodę, ocet, cukier i sól zagotować. Do słoika wkładać po ząbku czosnku, kawałku chrzanu, jednym listku bobkowym, trzech kulkach ziela i pół łyżeczki gorczycy. Do słoika można dać jeszcze kwiatostan kopru, ale ja nie dałam. Do słoika wkładamy pokrojone ogórki i zalewamy gorącą zalewą. Zamknięte słoiki należy pasteryzować 5 minut.

Krokodylki czyli ogórki z chili

To jest odmiana popularnego w necie przepisu na ogórki po chińsku. Do tego przepisu użyłam ogórków małych ale niekształtnych, które zajmowałyby za dużo miejsca w słoiku gdyby chciała je ukisić. Ogórki miały trochę brzydką i twardą skórkę więc je obrałam. W ubiegłym roku nie obierałam ogórków i miałam prawdziwe krokodylki:-)



Przepis na ogórki z chili i czosnkiem:
2 kg ogórków 
1 główka czosnku
3 łyżeczki papryki chili w proszku
4 szklanki cukru
2 szklanki octu
4 płaskie łyżki soli
4 łyżki oleju

Ogórki pokroić wzdłuż na cztery. Gdy nasiona są duże należy je wyciąć. Ogórki posolić, dodać chili w proszku i przeciśnięty przez praskę czosnek. całość wymieszać i odstawić na ok jedną godzinę. W garnku zagotować i gorącą zalewą zalać ogórki. Ogórki włożyć do słoików zalać zalewą i pasteryzować standardowo w garnku z gorącą wodą.

  

Ogórki na ciepło do obiadu

Chciałam, no to mam aż 2 worki ogórków. Małe zakisiłam, z reszty czyli dużych i przerośniętych zrobiłam sałatki (przepisy w następnych postach). Z kilku dużych zrobiłam coś w rodzaju jarzynki do obiadu. Przepis jest nietypowy, ale nam bardzo smakuje i naprawdę warto spróbować.

Przepis na ogórki na ciepło:
1 kg przerośniętych ogórków
2 duże ząbki czosnku
oliwa lub olej
250 ml śmietany (u mnie 9% w kartoniku)
szczypta curry
sól, pieprz

Ogórki obrać, przekroić na cztery i wyciąć nasiona. W garnku na oliwie podsmażam posiekany czosnek, po chwili dodaję dużą szczyptę curry. Jak czuć w kuchni aromat przypraw wrzucam do garnka pokrojone w dowolnej wielkości ogórki. Smażę dopóki nie zrobią się szkliste, wtedy je solę, dodaję pieprz i wlewam śmietanę. Do obiadu zagęszczam łyżeczką mąki wymieszaną z odrobiną śmietany lub wody.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Ogórki kiszone - przepis tradycyjny i orientalny

Ile bym nie zrobiła słoików z ogórkami kiszonymi to zawsze na wiosnę nasza piwnica świeci pustkami. Zuza nie je ogórków, ona je pochłania w ilościach hurtowych. Do każdego posiłku, do szkoły, na przegryzkę zawsze jest ogórek kiszony. W tym roku straciłam już rachubę ile razy nastawiałam gliniany garnek na ogórki małosolne, bo ogórki zaczynały znikać w dniu ich zrobienia. Tego lata przerobiłam już około 100 kg ogórków i zastanwiam się czy nie zrobić jeszcze kilku.

Przepis na ogórki kiszone:
ogórki gruntowe
czosnek
korzeń chrzanu
koper
gorczyca
ziele angielskie
listki bobowe
liście wiśni lub/i liście czarnej porzecki lub/i liście winogron lub/i liście dębu
sól

Do słoika wkładam kaweł korzenia chrzanu, dwa ząbki czosnku, kwiatostan kopru, listek bobkowy, trzy ziarenka ziela, mniejsze pół łyżeczki gorczycy, po listku czy to wśni, porzeczki, winogron czy też dębu. Liście dębu zawierają garbniki dzięki czemu ogórki mają specyficzny posmak (Bogdan twierdzi, że smakują jak kiszone w beczce dębowej). W słoiku ciasno układam ogórki a na wierzchu kładę drugi kwiatostan kopru. W garnku gotuję wodę i dodaję trzy płaskie łyżki soli gruboziarnistej na 1 litr wody. Gorącą solanką zalewam ogórki i zakręcam słoik.
Po kilku dniach gotowe ogórki wynoszę do piwnicy.


Przepis na ogórki kiszone w wersji orientalnej:
pieprz syczuański lub/i cytrynowy
papryczka chili
imbir

W wersji orientalnej do słoika dodaję kilka ziaren pieprzu, po dwa plasterki papryczki chili i imbiru. Zalewa i dalsze przygotowanie jest takie same jak w tradycyjnym przepisie.
Takie ogórki kiszone są w smaku ostrzejsze i znikają równie szybko :-)

sobota, 17 sierpnia 2013

Waniliowe biscotti z migdałami i suszoną brzoskwinią

Biscotti to włoskie słodkie sucharki, czyli ciastka podwójnie pieczone. Zawsze gdy je piekę to robię z podwójnej ilości ciasta, gdyż pierwsza jedzona jest od razu, po pierwszeym pieczeniu jeszcze ciepła. Druga porcja ma szansę uchować się w słoju. Mimo, że biscotti nadają się do dłuższego przechowywania, u mnie rzadko kiedy są dłużej niż trzy dni.
Biscotti można robić z różnymi dodatkami i różnymi smakami.
Te ciastka uzależniają i co ważniejsze moje dzieci za nimi nie przepadają :-)

Przepis na waniliowe biscotti z migdałami i suszonymi brzoskwiniami:
(przepis na na jedną porcję)
200 g posiekanych na duże kawałki migdałów
100 g pokrojonych w kostkę suszonych brzoskwiń
100 g masła
200 g cukru
500 g mąki
3 jajka
1 łyżczka proszku do pieczenia
 aromat waniliowy

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Powoli wbijać po jednym jajku, a na koniec dodać wszystkie suche składniki i wszystko dokładnie wymieszać.Ciasto podzielić na cztery części i z każdej uformować długi, cienki wałek. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut.
Wystudzone wałki pokroić po skosie na kawałki o grubośc 1 cm. Poukładać na płasko na blaszce i piec po 8 minut z każdej strony. Biscotti są już gotowe.
Smacznego :-)

Ciasteczka z m&m's

Oprócz zapasów czekolady w różnych postaciach, w ilościach wręcz hurtowych gromadzę inne słodycze, których nie zjadają moje pociechy. Uzbierałam dwie duże filiżanki m&m'sów. W internecie jest bardzo dużo przepisów z użyciem  drażetek. W ramach wspólnego spędzeni czasu postanowiłam z dziewczynami upiec trochę ciasteczek. Ja zrobiłam ciasto, młode wciskały drażetki a później zjadły prawie wszystkie ciastka. Kilka ciastek, które się uchowały zawiozłyśmy na drugi dzień do babci i dziadka.




Przepis na ciasteczka z m&m's:
1 kostka masła (200 g)
1 szklank cukru
2,5 szklanki mąki
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
drażetki m&m's

Masło utrzeć z cukrem. Do masy powoli wbijać po jednym jajku, a następnie dodać mąkę z proszkiem. Na papier do pieczenia za pomocą dwóch łyżeczek nałożyć ciasto wielkości orzecha włoskiego. W kulki wciskać drażetki delikatnie spłaszczając cistka. Piec w temperaturze 180 stopni około 12-15 minut.



Jakiś czas później...
Zrobiłam kolejną partię ciastek, ale tym razem schłodziłam ciasto. Ulepiłam z ciasta małe kulki i dopiero w nie powtykałam pastyli. Ciasteczka wizualnie wyszły bardzo ładne, jak z cukierni:-)


Ciasteczka czekoladowe

Moje córki dostają od rodziny i znajomych dużo słodyczy. To zając z czekolady a innym razem batoniki czekoladowe. Wszystko jedzą oczyma, czyli rozpakowują i zostawiają. Nazbierałam całkiem spore pudełko czekoladowych różności. Postanowiłam je choć w części opróżnić i zrobić szybkie ciasteczka czekoladowe. Nie wyglądają zbyt ciekawie, ale w samku są mocno czekoladowe i po prostu przepyszne :-)


Przepis na ciasteczka czekoladowe:
3 tabliczki czekolady (lub 300g wyrobów czekoladowych)
100 g cukru
200 g mąki
25 g masła
3 jajka
1 łyżczka proszku do pieczenia

Czekoladę rozpuścić z masłem (ja zrobiłam to w mikrofalówce). Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia a następnie czekoladę i wszystko dokładnie wymieszać. Formować kulki za pomocą dwóch łyżeczek na papierze do pieczenia (nie spłaszczać gdyż ciastka same się rozpłaszczą podczas pieczenia). Piec w 180 st. przez około 10 minut.

sobota, 10 sierpnia 2013

Wariacja na temat pleśniaka z borówkami

Od jakiegoś czasu walczę z "niechcianym" remontem. Na ten czas zawiesiłam wszelką moją działalność cukierniczą. Remont na półmetku, więc w ramach świętowania kładzenia gładzi na ostatniej ścianie postanowiłam upiec w końcu ciasto. W lodóce znalazłam margarynę i pudełko borówek. Wybór padł na pleśniak ale w prostszej wersji, bez ciemnej warstwy ciasta i dżemu.
Pół ciasta zostało zjedzone jeszcze ciepłe.

Przepis na ciasto:
6 żółtek
250 g margaryny
2,5 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru pudru
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Z podanych składników zagnieść ciasto i schłodzić mocno w lodówce. Ja włożyłam na 20 minut do zamrażarki. Większą połową ciasta wyłożyć dużą formę (u mnie 30x20cm). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. i piec 20 minut.

Przepis na bezę:
6 białek
1 szklanka cukru pudru
2 budynie waniliowe
0,5 szklani oleju o neutralnym smaku (ja użyłam z pestek winogron)

W czasie gdy ciasto stygnie należy ubić białka na sztywno. Do sztywnych białek stopniowo dodawać cukier puder, następnie budynie i na samym końcu olej. Masa powinna się dobrze połączyć, być lśniąca i sztywna.
Na podpieczone ciasto należy wyłożyć bezę, ułożyć owoce. Na całość starkować resztkę zimnego ciasta. Ciasto pieczemy ok. 30-40 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego :-)  

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Jabłkowe róże

Przepis na apple roses dostałam od koleżanki z pracy. Postanowiłam wykorzystać go przy najbliższej okazji. Długo nie musiałam czekać:-) poszperałam jeszcze w internecie i znalazłam kilka bardzo podobnych przepisów. Zabrałam się więc do pieczenia. Pierwsza partia została zrobiona z przepisu z bloga Kalejdoskop Renaty. Ciastka zniknęły jeszcze ciepłe. Drugą partię zrobiłam w opariu o pewnego rumuńskiego bloga. Te też długo nie poleżały, ale zdążyłam zrobić zdjęcia:-)
Przepis na jabłkowe róże:
1 płat ciasta francuskiego
2 duże jabłka
4 łyżki cukru
1 łyżka cynamonu
sok z połowy cytryny

Jabłka ze skórką należy pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne i pokroić na jak najbardziej cienkie plasterki. Pokrojone jabłka przełożyć do garnka, zalać wodą aż je zakryje, dodać łyżkę cukru i sok z cytryny. Całość tylko zagotować, po tym czasie należy wyjąć jabłka na ręcznik papierowy i osuszyć.

W tym czasie ciasto francuskie należy pokroić w paski o szerokości 2,5 cm i posypać resztą cukru wymieszanym z cynamonem. Jabłka układamy na zakładkę na każdym pasku i zwijamy w rulonik. Tak zwinięte ruloniki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub w formie na muffinki (piekłam na obydwa sposoby).

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez około 15-20 minut. Po upieczeniu i przestygnięciu można posypać cukrem pudrem z cynamonem.
Smacznego !
Na zdjęciu moja najmłodsza córka - Zosia.



poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Babeczkowe jajka

Kilkakrotnie przeglądając zagraniczne strony kulinarne widziałam jajka zapiekane z boczkiem w formie na muffinki. Wyglądało to naprawdę smakowicie, że postanowiłam przygotować je na świąteczne śniadanie. Ci z was co mnie znają to wiedzą, że od zawsze zmagam się z nadprogramowymi kilogramami więc boczek zamieniłam na szynkę.

Przepis na babeczkowe jajka:
jajka
szynka
sól, pieprz
oliwa

Wysmaruj formę na babeczki olejem. Każde wgłębienie wyłóż szynką i w sam środek wbij jajko. Możesz na jajku położyć plaster ulubionego sera. Pieczemy w piekarniku w 180 st.C przez około 15-20 minut w zależności od tego jakie lubimy żółtko.

Ten przepis daje bardzo dużo możliwości gdyż na szynce pod jajkiem możemy umieścić dowolne dodatki np. pieczarki, groszek, suszone pomidory z zalewy, mozzarellę - czyli co kto lubi.

niedziela, 31 marca 2013

Sernik caffe latte

Wczoraj moja mama pochwaliła mi się, że zrobiła sernik caffe latte z przepisu który znalazła w internecie. Sernik wyszedł bardzo dobry i aromatyczny. Dziś rano kiedy zastanwiałam nad świątecznym ciastem postanowiłam też spróbować tego sernika. Przepis i zdjęcia znajdziecie poniżej.


Przepis na sernik caffe late:
1 kg tawrogu
100 ml śmietany kremówki
6 jajek
7 łyżek kaszy manny
1 szklanka cukru
2 łyżeczka kakao
4 łyżeczki cappucinno
Twaróg, śmietanę i  cukier wymieszaj. Dodaj kaszę mannę i jajka. Ciasto podziel na 3 części. 1/3 ciasta wylej do prostokątnej formy ( u mnie 15x28 cm). Cappuccino zmieszaj z 1/3 ciasta i delikatnie łyżką wylej na jasną część ciasta i wyrównaj. Do ostatniej części ciasta dodaj kakao, wymieszaj i wylej na warstę cappuccino. Piec w temp 150 st. C przez 1,5 godziny.
Po ostudzeniu posyp kakao.

 

W przepisie jest napisane by cappucino rozpuścić w wodzie, ale przeoczyłam ten fragment.

Sernik na bogato

Ten sernik bez pieczenia pamiętam ze swojego dzieciństwa. Przez te lata zmieniło się tylko jedno - nigdzie nie można dostać twarogu w dużych kostkach zapakowanych w wilgotny biały papier. Sernik robi się bardzo szybko i dodać można praktycznie wszytko od rodzynek po pokrojoną w kostkę kolorową galaretkę lub ulubione ciasteczka.


Przepis na sernik:
1 kg twarogu zmielonego (lub z wiaderka)
1/2 - 3/4 szklanki cukru
1 kostka masłą
5 paczek herbatników
rodzynki i inne suszone owoce

Masło utrzyj z cukrem na jednolitą, puszytą masę. Powoli dodawaj do masy twaróg. Na sam koniec koniec dodaj pokruszone herbatniki, suszone owoce ( u mnie rodzynki i wiśnie). Całość przełóż na arkusz papieru do pieczenia i uformuj wałek. Całość schłodź w lodówce. A później udekoruj wg uznania. Najlepszy jest na drugi dzień kiedy herbatniki nasiąkną wilgocią.

Co do kształtu to na rodzinnych uroczystościach królował sernik w kształcie jeża. A robi się do polewając polewą czekoladową sernik ukształtowany na ogromną kulę z noskiem. Igiełki to krojone migdały ( nie w płatki ale we właśnie takie malutkie zapałki), A nos i oczy to np. ciemne winogrona.

niedziela, 24 marca 2013

Zakwas na żurek

Ten przepis tutaj nie pasuje, ale niedługo są święta a poza tym jeśli raz zjecie na własnym zakwasie żurek to tego z paczki już nie tkniecie.

Przepis na zakwas owsiany:
2 szklanki płatków owsianych
2 łyżki mąki żytnej typ 2000
4 ząbki czosnku
2 duże liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
woda przegotowana

Do dużego umytego słoja wsyp płatki, mąkę, czsnek i przyprawy. Całość zalej wodą. Słoik przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejscu (u mnie parapet). Codziennie zamieszaj. Na świeta zakwas powinien być gotowy.

Tak wygląda zakwas po 5 godzinach:

Babeczki z kremem malinowym

Ten przepis na babeczki znalazłam  kiedyś w internecie i zapisałam w swoim różowym kalendarzu. Przepis czekał na swój czas by go wypróbować. Miałam duże zamówienie i postanowiłam babeczki zrobić z tego właśnie przepisu.

Przepisa na babeczki wniliowe:
1 kostka margaryny (250g)
1 szklanka cukru kryształu waniliowego (domowej roboty)
0,5 szklanki wody
2 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 jajka

Margarynę, cukier i wodę zagotuj w garnku a potem ostudź. Do płynu dodaj mąkę, proszek do pieczenia i żółtka jaj. Całość wymieszaj. Ubij białka na sztywną pianę a następnie w częściach dodawaj do ciasta i delikatnie wymieszaj.
Napełnij papilotki do 2/3 wysokości i piecz 20 minut w piekarniku nagrzanym o 180 st. C.


Przepis na krem malinowy:
300 ml śmietany 30%
250 g serka mascarpone
słoik konfitury malinowej
cukier

Konfiturę przetrzyj przez sitko by pozbyć się robnych pestek. Ubij śmietanę kremówkę, dodaj serek mascarpone i całość delikanie wymieszaj. Serek mascarpone szybko się waźy więc trzeba uważać z mieszaniem. Do kremu odaj przetartą konfiturę i osłodź cukrem jeśli trzeba.  Krem może mieć nieciekawy kolor, ale ważne by smakował wynagradzał wszelkie wizualne braki. Krem włóź do rękawa lub tutki z papieru do pieczenia i udekoruj nim babeczki. Ja na górze ułoźyłam malinki z żelków dla dzieci.

Biszkopt

Robiąc torty angielskie szukałam przepisu na biszkopt, który bez problemu udźwignąłby ciężar kremu i masy cukrowej a przy tym był puszsty i nie był ciężki. W programach np. "Cake boss" używa się ciasta ucieranego lub red velvet. Są one bardzo ciężkie i niestety nie smakują nam. Metodą prób i błedów znalazłam swój przepis a oto on.


Przepis na biszkop kakaowy:
6 jajek
1 szklanka cukru kryształu
1 łyżka octu
3 łyżki oleju
1 szklanka mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 czubate łyżki kakao

Białka oddziel od żółte i ubij je na sztywną pianę razem ze szczyptą soli. Gdy białka będą ubite dodaj szklankę cukru i ubijaj jeszcze przez chwilę aż piana zrobi się błyszcząca. Do bezy dodaj żółtka, po chwili ocet i olej. Zmniejsz prędkość ubijania i powoli w częściach dodaj mąkę przesianą z proszkiem i kakaem. Gdy masa będzie jednolita przełóż całość do formy o średnicy ok.22 -24 cm wyłożonej papierem do pieczenia (ja kładę arkusz papieru na spodzie formy i zamykam na nim obręcz). Piekę ok.35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st. C.
Kiedy mam do upieczenia kilka biszkoptów robię odpowiednio więcej ciasta i piekę wszystkie jednocześnie.